poniedziałek, 15 stycznia 2024

Harry Potter i przeklęte dziecko, J.K.Rowling

Książka, na którą czekały miliony fanów świata czarodziejów i chłopca, który przeżył. Dodatek, który wzbudził wiele kontrowersji, bo nie był taki, jak pozostałe publikacje. Wywołał niejedną burzę, znalazł nowych miłośników. Czy książka Harry Potter i przeklęte dziecko faktycznie jest warta tego wszystkiego?


,,Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym. Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z rodzinnym dziedzictwem, które nigdy nie było jego własnym wyborem.  Gdy przyszłość zaczyna złowróżbnie przypominać przeszłość, ojciec i syn muszą stawić czoło niewygodnej prawdzie: że ciemność nadchodzi czasem z zupełnie niespodziewanej strony.''
Osobiście jestem wielką fanką twórczości Rowling, w tym oczywiście i Harry'ego Pottera. To książki mojego dzieciństwa, mam do nich ogromny sentyment. Nie ukrywam, że miałam duże oczekiwania odnośnie jej ostatniej publikacji. Harry Potter i przeklęte dziecko została książką, która musiała być inna. Od początku do końca. Nie została napisana w tradycyjny sposób - po prostu składa się ze scenariusza sztuki teatralnej o tym samym tytule. Zamiast prozy dostaliśmy sztukę. 

Nie każdy potrafił wczuć się w tą historię, co nie znaczy, że nie jest genialna. 

Świat Harry'ego Pottera dziewiętnaście lat później. Tym razem (ku zdziwieniu fanów) głównym bohaterem jest Albus Severus Potter. Chłopak najbardziej bał się tego, że w Hogwarcie zostanie przydzielony do Slytherinu (jednego z tamtejszych domów). Chyba nie trudno domyślić się gdzie trafił. W złości do wyboru "Tiary Przydziału" Albus znienawidził Szkołę Magii i Czarodziejstwa oraz dobrą sławę swojego ojca. Uczniowie też nie mogli uwierzyć w to, że jego syn trafił do wrogiego domu. Bohater zaprzyjaźnił się ze Scorpiusem Malfoyem - tak, dzieckiem Draco, który w przeciwieństwie do niego kochał szkołę i był pilnym uczniem. Oboje wplątują się w starą sprawę Cedrica Diggory'ego i chcąc pomóc mieszają tak bardzo, że trudno to wyrazić słowami. Finał książki jest również wielce zaskakujący. Posiada morał i idealne zakończenie bestselerowej serii. 

Serdecznie polecam tą książkę, bo ma w sobie to coś. Nie da się jej tak po prostu zapomnieć, wyobraźnia działa od pierwszej do ostatniej strony. Chce się więcej z każdą kolejną przewróconą kartką. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz