środa, 17 stycznia 2024

Nikt nie odpisuje, Jang Eun-jin

Zawsze mam nadzieję, że wszyscy moi czytelnicy są na co dzień szczęśliwi. Oczywiście pozwólmy sobie na gorsze dni, ale pilnujmy, by średnia z wykresu zadowolenia przeważała na dobrą stronę. Trzymam kciuki, że dzisiejszy dzień spędzasz miło, a jeśli niekoniecznie to podniosę Cię na duchu, bo na pewno chętnie przeczytasz o książce, która może stać się odpowiedzią na Twoje słabsze momenty. Tak jest, przypadkowo odkryłam nowe remedium na chandry!

Nikt nie odpisuje to bestseller południowokoreańskiej autorki Jang Eun-jin, który otula człowieka lepiej od koca w zimny dzień. Ta wzruszająca opowieść o potrzebie rozmowy i zapomnianym sposobie komunikacji jakim są listy, która zajęła specjalne miejsce w moim sercu. Ja pisze do was z pozycji horyzontalnej, ale wyłącznie wciskając klawisze na moim laptopie, a w książce główny bohater Jihun stara się codziennie własnoręcznie napisać najprawdziwszy list(!) z liter i papieru(!) do drogiej mu osoby prosto z serca. Sama myśl o tym mnie wzrusza, w dzisiejszym świecie nie ma miejsca na tego typu wrażliwość. Chłopak spisuje swoje myśli ołówkiem na eleganckim papierze do listów, nakleja znaczek na kopertę, drepcze do skrzynki, patrzy jak pakunek wpada do środa, po czym odchodzi i czeka na odpowiedź, która.. no cóż.. nigdy nie nadchodzi. 

Jak to jest pisać do kogoś i nie otrzymywać ani jednej odpowiedzi, przecież to prawie statystycznie niemożliwe, mieć zero znaku, że list dotarł. Można się zacząć zastanawiać, czy w takim razie listy, na które nie otrzymaniśmy odpowiedzi są równowarte z tymi niedostarczonymi, niewysłanymi?

Na moim blogu nie ma spoilerów, ale zaufajcie mi - osobom w słabszym humorze nie poleciłabym książki, która kończyłaby się źle. Historia Jihuna opowiada w bardzo prosty a zarazem piękny i delikatny sposób o studium samotności, potrzebie bliskości, przepracowywaniu traumy, zrozumieniu istoty przyjaźni. Na moje oko każda osoba w trzeciej dekadzie XXI wieku mogłaby potrzebować rozpracowania tych kilku elementów, by mieć spokojniejszą głowę i nabrać lekkiego dystansu do pędzącej rzeczywistości.

Inną propozycją na poprawę nastroju jest rozmowa z bestie, a nie ma lepszej przyjaciółki książkary niż inna książkara, prawda? Dlatego mam dla Ciebie propozycję spotkania się i wymienienia wrażeń o Nikt nie odpisuje w majowy weekend (18-19.05.br.) na Targach Książki i Roślin w Białymstoku, gdzie będę wolontariuszką! Wypijmy razem herbatkę otoczone książkami i ich pięknym zapachem! Dorwijmy nowe gratki, które dadzą nam uśmiech i dzień, który uplasuje się po stronie ,,dobry, genialny, do powtórzenia"! Macie trochę czasu na doczytanie lektury i zebranie myśli przed tym wydarzeniem!

A na razie życzę Ci niewyspania z powodu ekstra lektury!

Mam nadzieję, że widzimy się na Targach!! Tu łap Link do Targów <-- KLIK

~Aneta Besos✨

3 komentarze:

  1. Bardzo mnie zainteresowałaś swoją opinią, do tego stopnia, że w następnej wolnej chwili łapnę się za Nikt nie odpisuje. Na pewno jednak jeszcze dopytam cię o szczegóły!!!! Spotkajmy się na Targach Książki i Roślin, bestie!!! 😚💖

    OdpowiedzUsuń
  2. A niech mnie wreszcie będę mogła się spotkać z moja ulubioną recenzentką!! Widzimy się na targach!! 🥳

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojeju właśnie chciałam isc na te targi a teraz jeszcze ty- kolejny powód.

    OdpowiedzUsuń